|
Nadchodzący tydzień, a zwłaszcza jego druga połowa będzie obfitował w ważne dane makro za oceanu. Choć polska giełda działa tylko do środy to ci, którzy w swoich portfelach uwzględniają również rynki walutowe lub indeksy giełd zagranicznych, będą mieli przed sobą trudne decyzje. W środę poznamy dane dotyczące miesięcznych odczytów o zatrudnieniu i inflacji jak również wstępne dane o PKB, w których rynek oczekuje wzrostu na poziomie 0,4%. Tego samego dnia poznamy decyzję Fedu w sprawie stóp procentowych. Rynek dość zgodnie oczekuje cięcia o 25 bp, po którym główna stopa znalazłaby się na poziomie 2%. Wyceny rynkowe nie wykluczają całkowicie możliwości obniżki o 50 bp, która niewątpliwie dodatkowo osłabiłaby dolara, którego kurs względem Euro zaczął się umacniać, po tym jak część inwestorów przystąpiła do realizacji zysków, gdy parytet wymiany na EUR/USD doszedł do historycznego poziomu 1,60.
Fed mając na uwadze rosnącą presję inflacyjną i obawy przed nadmiernym wzrostem cen po tej decyzji będzie chciał zrobić przerwę w dalszych obniżkach stóp procentowych. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj kondycja amerykańskiej gospodarki, która po publikacji ostatnich wyników finansowych ze spółek spowodowała, że w ujęciu r/r średni wzrost zysków został dość mocno skorygowany w dół. Po środowych danych Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), w piątek inwestorzy będą wyczekiwali równie ważnych danych z rynku pracy, w którym to będą poszukiwali odpowiedzi o skali spowolnienia największej gospodarki świata.
|