Wczorajsza sesja rozpoczęła się silnym impulsem ze strony kupujących. Niestety bykom sił nie wystarczyło na utrzymanie swoich zdobyczy do końca sesji, i po zmiennej i nerwowej sesji WIG20 zakończył dzień handlu na 0,3% minusie i obecnie notuje poziom 2189,35 pkt. Z punktu widzenia analizy technicznej wciąż istotne poziomy wsparć na blue chipów znajdują się na poziomach 2180 pkt., 2140 pkt. i w strefie 2100 pkt. Opory dla wzrostów należy wyróżnić na pułapach 2220 pkt. i 2270 pkt. Dziś przed sesję swoje wyniki za 4Q’09, jako pierwsza spółka z prestiżowego indeksu, podał BRE Bank. Wynik był gorszy od oczekiwań - zysk netto w ostatnim kwartale 2009 wyniósł 40,8 mln PLN wobec consensusu rynkowego na poziomie 49 mln PLN. Wczoraj na minusach sesję zakończyły parkiety zza Oceanem. S&P500 stracił 0,89%, DJIA 1,04% a technologiczny NASDAQ 0,7%. Na te rezultaty nie miały wpływu dane makro; wydaje się więc, że na rynku wciąż panuje spora nerwowość, i początkową zwyżkę notowań w Ameryce inwestorzy wykorzystali jako okazję do sprzedaży papierów. Dziś czeka na dzień ubogi w wydarzenie makroekonomiczne. Kluczowa informacja, jaką poznają inwestorzy, napłynie na rynek przed zakończeniem sesji w Warszawie, o 16.. Rynek dowie się o zmianie zapasów hurtowników w Stanach Zjednoczonych za grudzień. Wartość prognozy wynosi 0,5% m/m. Wcześniej, bo o 10.30, poznamy jeszcze bilans handlu zagranicznego w Wielkiej Brytanii, także za grudzień. Wartość prognozy wynosi -6,6 mld GBP. Na lekkim plusie sesję zakończyły indeksy w Chinach Indeksy HANG SENG i SHANGHAI COMP zyskały odpowiednio 0,66% i 0,01%. Jednak japoński NIKKEI225 stracił 0,19%. Biorąc ten fakt pod uwagę oraz spadające, poranne wartości kontraktów na zachodnioeuropejskie parkiety i ujemne TKO polskiego rynku terminowego należy spodziewać się dziś negatywnego rozpoczęcia sesji notowań ciągłych w Warszawie. Krzysztof Zarychta |