Za nami pierwszy niepełny tydzień lipca pozbawiony dodatkowo piątkowego handlu w USA (Dzień Niepodległości). Najważniejsze wydarzenia miały miejsce podczas czwartkowej sesji. Wtedy to publikowano dane z amerykańskiego rynku pracy. Ku uciesze podaży okazały się gorsze od oczekiwań, co spowodowało wyłamanie z tygodniowej konsolidacji między 1860-90pkt. Stopa bezrobocia w USA osiągnęła poziom 9,5%, co dla gospodarki opartej na usługach jest sporym problemem. Jeszcze gorzej zaprezentowała się zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, która wyniosła -467 tys. przy oczekiwaniach na poziomie -370tys. Dodając do tego 614 tys. nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych robi się naprawdę nieciekawie. Giełdowe niedźwiedzie skrupulatnie wykorzystały okazje doprowadzając do globalnej wyprzedaży sięgającej na głównych rynkach blisko 3%. Warszawski indeks blue chipów zniżkował w tym dniu o 2,2%.
Niestety kolejny tydzień mimo dobrego początku należy zapisać stronie podażowej. W przeciągu ostatnich pięciu dni WIG20 stracił 1,6%, a WIG 0,5%. Lokomotywami spadków były walory KGHM (-8%). Czteroprocentowymi spadkami solidarnie pomagały CEZ i Getin. Natomiast największym wzrostem może pochwalić się Cyfrowy Polsat. Charakterystyczne dla minionego tygodnia były niskie obroty (z wyjątkiem czwartkowej przeceny!), co może świadczyć o rozpoczęciu sezonu wakacyjnego. Taka sytuacja może sprawić, że przez najbliższe tygodnie będziemy świadkami małego zakresu wahań, przedzielonego pojedynczymi wyskokami przy okazji publikacji ważniejszych danych makro.
W bieżącym tygodniu mieliśmy także do czynienia z zakończeniem miesiąca, kwartału i pierwszego półrocza. Wszystkie trzy okresy zostały zdominowane przez stronę popytową. W czerwcu WIG20 zyskał 3,3%, a WIG 3,7%. Liderami wzrostów było GTC (17,3%) i KGMH (+16,3%). Po przeciwnej stronie znalazły się walory PKN Orlen (-9%). Spoglądając na IIQ’09 roku widzimy nieprzerwany marsz na północ, który przełożył się na 23,2% wzrost WIG20 i 26,6% zwyżkę WIG. W tym okresie niekwestionowanym liderem był KGHM rosnący o 78,4%. Bardzo dobrze radził sobie także BRE (+62,9%) i Getin (+56,7%). Zniżkowały jedynie walory TPSA (-10,6%). Miniony kwartał zapisze się w historii jako jeden z lepszych okresów, a na pewno najlepszy po 2000 roku. Pierwsze półrocze to także powrót powyżej poziomu zamknięcia 2008 roku. W ciągu 6 miesięcy straty z początku bieżącego roku zostały odrobione i zastąpione 4% wzrostem WIG20 i 11,7% zwyżką WIG. W tym okresie także niekwestionowanym liderem była miedziowa spółka (+189,8%). Mocno zyskali także akcjonariusze Lotosu (+69%). Najgorszy wynik należy natomiast do PKOBP (-28,2%). Trzeba przyznać, że ostatnie miesiące były bardzo dobre dla strony popytowej. Obecnie dominuje pytanie czy zdyskontowane ożywienie gospodarcze faktycznie nadejdzie i czy w przeciwnym razie czeka nas bolesna korekta przedwczesnego optymizmu.
Łukasz Janus |